aajeziorski@gmail.com

O Mnie

 

Od kiedy pamiętam, panowało w Mojej rodzinie przekonanie, że trzeba wyszkolić się na dobrego, posłusznego pracownika, w dobrej „bezpiecznej” firmie. I takie też było Moje myślenie. Chciałem się zatrudnić na dobrym stanowisku w dobrze prosperującej firmie zaraz po studiach. W czasach gimnazjalnych chciałem zostać marynarzem. Powód ? Fajne pieniądze 😉 W Mojej rodzinie nigdy nie było biedy, ale też nie podróżowaliśmy kilka razy do roku zwiedzać egzotyczne kraje. I tak lata mijały w poczucie, że wszystko będzie dobrze. Szkoła skutecznie ucinała mi skrzydła, kiedy tego nie widziałem… Od 17 roku życia wylatywałem do Szkocji na wakacje, by móc „dorobić grosza”, pracowałem w „professional valeting center” po 11-14 godzin dziennie,6-7 dni w tygodniu, w upale i pełnym deszczu, by w końcu móc kupić samochód, o którym marzyłem od zawsze…

I nie zarobiłem wtedy tych pieniędzy. W akcie desperacji zacząłem szukać alternatywnych sposobów zarabiania, ulotki, ankiety, cokolwiek, co mogło się przyczynić do przyśpieszenia zakupu.

Więc jak to się stało, że zacząłem zajmować się biznesem on-line ?

Pewnego nudnego wieczoru przeglądałem FaceBook’a i po raz „setny” wyskoczyła mi kolejna reklama dotycząca zarobku internetowego. Chciałem ją ominąć jak wszystkie pozostałe, ale zauważyłem, że profil był bardzo transparentny ( Imię i nazwisko oraz zdjęcie autora )

Przeczytałem post, sprawdziłem konto prywatne autora FanPage, poszukałem informacji na Jego stronie, następnie w internecie. Po około tygodniu postanowiłem napisać do tego człowieka. Wyjaśnił mi wszystko krok po kroku, a mimo tego dalej uważałem, że to „ściema”. Ale jak to mówią „kto nie ryzykuje, ten szampana nie pije” – pomyślałem. W końcu i tak nic nie tracę, a może uda mi się dorobić do samochodu.

Gdybym nie wyleciał nigdy do Szkocji do pracy, prawdopodobnie miałbym bardzo mały sufit finansowy, dzięki czemu nie skorzystałbym z oferty człowieka, który pokazał, że zarobił 8000zł w jednym miesiącu.

I tak zaczęła się Moja „praca w internecie”, jako niezależny doradca finansowy, gdzie poświęcałem temu cały wolny czas. Przez pierwsze 2 miesiące nie zarobiłem absolutnie nic, w 3-cim miesiącu był mały przełom, i zarobiłem 130 zł…

Uczyłem się jeszcze więcej, doszkalałem, szukałem rozwiązań, wpadały kwoty typu 1500, 2500 zł, jednak nie zawsze 🙂 W końcu nadszedł słynny „efekt kumulacji” i wygenerowałem leady na ponad 9000 zł w jednym miesiącu, jednak musiałem spędzać przy tym sporo czasu, i tak naprawdę nie sprawiało mi to przyjemności… W międzyczasie spróbowałem Swoich sił w branży Revenue-Share, w której mimo przystępnych zarobków, nie czułem się dobrze… Były także ankiety, kraniki, opcje binarne, giełda kryptowalut ( na której inwestuję długoterminowo do dziś, co nie przeszkadza mi w prowadzeniu grupy osób, oraz pomaganiu innym )

Po ok. 7 miesiącach doświadczeń spróbowałem czegoś nowego i…TO
BYŁ STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ !

Aktualnie mam 19 lat i prawdopodobnie nigdy nie będę musiał chodzić do pracy, ponieważ robię coś, co Mnie pasjonuje, co kocham, i co jest częścią Mnie – pomagam początkującym przedsiębiorcom budować dochód pasywny wykorzystując narzędzia XXI w. oraz sieci socjalne.

A jak wiadomo, jeżeli kochasz to co robisz, to pieniądze będą efektem ubocznym 🙂 Pasjonuje się perswazją, relacjami, marketingiem sieciowym, poznawaniem ludzi, a także pomocą innym.

Popełniłem masę błędów, straciłem sporo pieniędzy. Jednak z perspektywy czasu uważam, że to było konieczne. Lekcje, z których wyciągnąłem wnioski. Pozwala mi to pomóc biznespartnerom już od pierwszego dnia współpracy – nie muszą popełniać Moich błędów, zarabiają od razu po rozpoczęciu współpracy, nie tracą pieniędzy, oraz oszczędzają sporo czasu.

Pozdrawiam i życzę sukcesów ! 🙂

Adam Jeziorski

PS.Daj ludziom wartość, a pieniądze będą wypadkową tych zdarzeń.

 

Jeżeli chcesz zacząć zarabiać MINIMUM 3.000 zł co miesiąc przez internet – napisz TERAZ

Napisz na FB