„Niby taki bogaty…” Czyli o tym, dlaczego jesteś biedny.

Witaj czytelniku ! 🙂

Kiedyś pewna osoba powiedziała na Mój temat „Niby taki bogaty, chwali się kasą na instagramie, a chodzi w tej samej kurtce [ wiosennej, przyp.Ja ] drugi rok”

No i już Mój detektor biedaków ( mentalnych ) się włącza jak czerwona lampka, jednak wiem, że jest to spowodowane brakiem inteligencji finansowej, więc wybaczam i w zamian edukuję.

I o tym dziś chciałbym z Tobą porozmawiać

Kiedyś potrafiłem wydać na parę butów lekką ręką 700 zł, i tak miesiąc w miesiąc. Za cenę Moich oprawek od okularów – przeciętna rodzina utrzymała by się przez miesiąc. Spodnie co chwilę za 300 ? Easy. Jedzenie na mieście codziennie ? Standard.

Mógłbym tak wyliczać w nieskończoność, ale chcę Wam tylko pokazać obraz. Warto dodać, że nie stać Mnie wtedy było na takie rzeczy ( I nie chodzi o pożyczki )

Przychodzi taki czas, że nie musisz nic nikomu udowadniać – po prostu kupujesz to, co Ci się podoba. I nieważne czy kosztuje to 25 zł, czy 250 zł czy 2500 zl. Nie robisz już niczego na pokaz, a patrzysz na to, w czym się dobrze czujesz i czy Ci tak wygodnie.

Pieniądze nie służą temu, żeby je prze****ć jak idzie 

Dajmy na to, że masz 5 tysięcy. Nieważne skąd, zarobione czy wygrane – bez znaczenia.

Co robisz z tymi pieniędzmi ? Przewalasz na ubrania lub nowego Iphone, prawda ?

Ja je inwestuje w automat do napojów, stawiam gdzieś w szkole, uzupełniam, i co tydzień
zarabiam z tego na czysto 1000 zł.

Co robisz z tymi pieniędzmi ? Nadal na przyjemności wywalasz ?

Ja nadal uzupełniam, odkładam kasę co tydzień i już po 5 tygodniach stać Mnie na kolejny automat.

Teraz zarabiam 2 tysiące co tydzień ! Nadal uzupełniam, i po 2.5 tygodnia kupuję trzeci automat.

Teraz mam 3 tysiące co tydzień. Po ok. 1.5 tygodnia kupuję czwarty automat, piąty automat również po ok.1.5 tygodnia.

I dzieje się magia. Kupuję 1 automat co tydzień – jakbyśmy dalej tak poszli w obliczeniach, to dojdziemy do momentu, w którym mogę kupować np. 5 automatów co tydzień, i dodatkowo wypłacać do własnej kieszeni 10.000 zł.
Zatrudniam więc pracownika, żeby uzupełniał automaty za Mnie.

W tym momencie mam już dochód, który dostaje tydzień w tydzień za praktycznie nic nie robienie, i on jest za każdym razem coraz większy !

Teraz mogę wydawać kasę ? Oczywiście, że nie

Automaty Sobie pracują, a Ja zaczynam inwestować w mieszkania… później dokładam kolejne ściany tego „domku” itd… Dalszą historię już znasz

*Ceny i Czas w powyższym tekscie są tylko podane dla przykładu i łatwości w zoobrazowaniu*

Właśnie się dowiedziałeś czym jest :

  • Procent składany ( dokupowanie automatów z kasy z automatów )
  • Dywersyfikacja ( Kasa z automatów przenoszona w mieszkania, czyli zbudowałem jedno źródło, a następnie kolejne )
  • Odroczona Gratyfikacja ( Mógłbyś korzystać z 1000 zł co tydzień, ale możesz też poczekać i dostawać 10.000 zł co tydzień )

To są takie podstawy podstaw, że cięźko to Sobie wyobrazić… A jednak w szkołach nawet takich rzeczy Ci nie powiedzą
A no i jeszcze jedno ! Czy chwale się kasą po to, żeby się dowartościować ? Oczywiście, że nie Robię to po to, żeby Ci pokazać możliwości, że nie musisz robić przez 40 lat za darmo…

PS. Kurtka jest ciepła jak trzeba, i chłodzi też jak trzeba, i co najważniejsze ! Podoba mi się i czuje się w niej dobrze.

Pozdrawiam i życzę sukcesów !

Adam Jeziorski

Dodaj komentarz